O autorze
„Mama na huśtawce” to blog pisany przez trzy kobiety – Gabrielę, Paulinę i Karolinę, które są pracującymi matkami, współwłaścicielkami Femmeritum i Wyspy Dzieci. Gabrysia ma troje dorosłych dzieci, jest też babcią i socjoterapeutką w zakładzie poprawczym. Paula wychowuje dwójkę swoich maluchów i próbuje połączyć aktywne życie rodzinne z pracą we własnej firmie, jej pasją jest coaching. Karolina ma trzy córeczki (najmłodsza z nich rozwija się z opóźnieniem i choruje na padaczkę), pracuje zawodowo oraz prowadzi społecznie Fundację Stefanka działającą przy szkole podstawowej na Saskiej Kępie.
Gabriela, Paulina i Karolina, mamy na życiowej huśtawce, będą opisywać na tym blogu różne aspekty swojego życia.

Nowe wyzwanie dla rodziców sześciolatków: Co zrobić z wakacjami dla tak małego dziecka?

Reforma szkolnictwa wywołała dyskusję czy sześcioletnie dzieci są przygotowane do pójścia do szkoły i czy szkoły są wystarczająco przygotowane na ich przyjęcie. Nikt wówczas nie spodziewał się, że wraz z przyjściem wiosny pojawi się nowe wyzwanie - planowanie wakacji. Jak my rodzice poradzimy sobie z dwumiesięcznym czasem wolnym naszych dzieci? W jaki sposób zapewnimy im opiekę podczas wakacji?

Będąc rodzicem przedszkolaka można korzystać z opieki dyżurnych przedszkoli. Teraz szkoły nie dają takiej możliwości. Nawet jeżeli organizowane są wakacje w mieście, to często jest to propozycja dla wszystkich dzieci niezależnie od ich wieku. A jak wiemy potrzeby małych dzieci i mała ich samodzielność budzi w rodzicach niepokój.



Co my rodzice małych dzieci możemy zrobić z nimi podczas wakacji? Oczywiście planujemy wspólny wyjazd. Często możemy tylko pozwolić sobie na dwutygodniowy urlop. Możemy podzielić się opieką z partnerem ale wówczas i tak stajemy przed problemem zapewnienia jej w drugim miesiącu wakacji. Jest jeszcze babcia! Ale i ona często pracuje i nie może rodzicom pomóc w zdjęciu tego problemu z głowy.

Kolonie dla dzieci. To propozycja, która kojarzy nam się wyłącznie z dziećmi trochę starszymi niż nasi już po reformie drugoklasiści, którzy dopiero szykowaliby się do szkoły. Poza tym wielu obecnych rodziców nie ma miłych wspomnień z wyjazdów bez rodziców, w dużym gronie rówieśników, ze starszymi kolegami i koleżankami, z którymi musieli się zmagać aby przetrwać ten czas.

Obecnie bogata oferta wakacyjnych form wypoczynku dla dzieci daje rodzicom możliwość wyboru pomiędzy koloniami sportowymi, językowymi, tematycznymi inspirowanymi aktualnie topowymi filmami dla dzieci i książkami takie jak: Mały Skaut, Letnia Szkoła Wrażeń czy Dr Dolittle. Pojawiają się coraz częściej, do niedawna zapomniane, takie formy wypoczynku jak obozy harcerskie, zuchowe, survivalowe. Merytorycznie są to bardzo dobre propozycje wypoczynku dla dzieci, które uczą i rozwijają umiejętności ale w poczuciu rodzica są one adresowane do dzieci starszych, samodzielnych, dających sobie radę w życiu z rówieśnikami. Co więc zrobić z sześciolatkiem, który dopiero co wymagał prawie całkowitej opieki?

Na rynku pojawiają się obecnie propozycje kolonii dla małych dzieci również o bogatej i różnorodnej tematyce, pełnych atrakcji ale takich wciąż jest mało. Czym się one różnią od tych, które pamiętamy z naszego dzieciństwa? Przede wszystkim uwzględniają potrzeby wieku jak i potrzeby rodziców dzieci wczesnoszkolnych, co niewątpliwie jest nowością obecnych czasów.

Rodzice lubią mieć kontrolę nad swoimi pociechami. Czują się wówczas bezpiecznie, śpią spokojnie i mogą oddać się pracy a nawet małym przyjemnościom, na które często ich nie stać, gdy dzieci są w domu.
W jaki sposób organizatorzy kolonii zapewniają rodzicom poczucie wpływu na los swoich dzieci, podczas gdy nie mają nad nimi bezpośredniej kontroli?
- Po pierwsze: Rodzice otrzymują szczegółowy plan pobytu dziecka na kolonii wraz z opisem zajęć. Mogą więc ocenić czy propozycje są atrakcyjne dla ich pociechy i przewidzieć jakie trudności mogą wystąpić. Następnie powiadomić o nich opiekunów, którzy uwzględnią je w pracy z dzieckiem.
- Po drugie: Na bieżąco mogą śledzić na stronie organizatora i na profilu fb relacje z przebiegu zajęć.
- Po trzecie: Mogą pozostawać cały czas w kontakcie telefonicznym z opiekunami i w wydzielonym czasie z własnym dzieckiem.
- Po czwarte: Mogą w każdej chwili przyjechać i odwiedzić dziecko, bowiem niektóre kolonie są organizowane w urokliwych miejscach blisko zamieszkania.
- Po piąte: Mogą otrzymać informację zwrotną od opiekunów jak ich pociecha radzi sobie, jakie ma zalety, nad czym powinni w przyszłości popracować .

W większości jednak propozycje wakacyjnych wyjazdów adresowane są do dzieci w wieku 6-12 lat. Sześcioletnia różnica pomiędzy kolonistami wydaje się zbyt duża aby móc w pełni zaspokoić potrzeby małych dzieci. Szum wynikający z interakcji z większą ilością osób starszych zakłóca nieco ich poczucie bezpieczeństwa. A i kontrola dorosłych nad relacjami dzieci o takiej rozpiętości wieku jest trudniejsza.

Idealnym rozwiązaniem dla wczesnoszkolnych dzieci jest mała kolonia, stwarzająca kameralne warunki rozwoju i zabawy. Doznawanie przygód i dzielenie wrażeń z rówieśnikami, bez koniczności dorównywania do starszych kolegów daje optymalne możliwości rozwoju zarówno emocjonalnego jak i społecznego, zwiększa szanse na odnoszenie przez nich sukcesów.

Rodzice małych dzieci często spostrzegają swoje pociechy jako mało odważne, wstydliwe, nieporadne. Są pełni obaw, że w gronie z dziećmi starszymi nie poradzą sobie, spotka ich coś złego z ich strony, przeżyją traumę. Te obawy mogą być uśmierzone poprzez świadomość, że wszyscy koloniści są w podobnej sytuacji a program uwzględnia ich szczególną potrzebę opieki.

Jest jeszcze jeden argument za małymi koloniami i tylko dla małych dzieci. To porównywalny stopień usamodzielnienia kolonistów, który daje opiekunom szansę rozwijania w sposób harmonijny i bezstresowy ich samodzielności. Daje szansę na wspieranie samodzielnego działania przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa emocjonalnego i fizycznego podopiecznym. A jak wiemy wychowywanie do samodzielnego życia jest podstawowym zadaniem rodziców i wychowawców. I to zadaniem niełatwym.

Cóż więc poradzić rodzicom? Szukajcie kolonii dla małych dzieci o niewielkiej rozpiętości wieku i na miarę możliwości dziecka. Dla własnego komfortu sprawdźcie jaki system pracy ma organizator i zadbajcie o kontakt z opiekunami w trakcie trwania wyjazdu. Szukajcie firmy organizującej kolonie, która jest, jak współcześnie się nazywa, transparentna.

Paulina Janiak
Trwa ładowanie komentarzy...